Fadingways

Logistyka i nowinki technologiczne w transporcie

Ceny raz w górę, raz w dół

benzyna

Okres wakacyjny, który właśnie się zaczął, jest czasem wzmożonego ruchu na polskich i nie tylko drogach. Rzesze turystów i urlopowiczów wyrusza w podróż do swego wakacyjnego celu. Tłok na drogach na pewno nie przyczynia się do poprawy bezpieczeństwa na nich. Ma także swoje odzwierciedlenie w zmieniających się cenach paliw. Trzeba zaznaczyć, że te zmiany nie zawsze wymusza określona sytuacja gospodarcza czy polityczna kraju producenta. To zwiększony popyt na paliwo generuje część wzrostu cen. A na polskich stacjach właśnie zaczęła się cena wahać.
Co ciekawe, po kilku miesiącach wzrostu cen paliw, ostatnio odnotowuje się ich spadek. Kurs pikujący cen na razie nie wygląda na zagrożony, co oczywiście powinno cieszyć kupujących. Co ciekawe, cena drgnęła w dół także mało popularnej dziewięćdziesiątki ósemki. Jej średnia cena kształtuje się na poziomie czterech złotych i sześćdziesięciu dziewięciu groszy. banknotTo cztery grosze w dół. Najpopularniejsza dziewięćdziesiątka piątka potaniała o zaledwie 3 grosze. Na 20 litrach jest to różnica sześćdziesięciu groszy, zatem niemalże żadna, a na pewno mało odczuwalna dla pojedynczego przysłowiowego Nowaka. Jednak już największą skalę, robi różnicę. Ta benzyna kosztuje średnio cztery złote i trzydzieści cztery grosze za litr.
Cieszą za pewne także niższe ceny oleju napędowego i autogazu. Za popularnego diesla posiadacze takich silników płacą średnio cztery złote dwanaście groszy, a za LPG zaledwie złoty osiemdziesiąt sześć.
Taki obrót spraw zawdzięczają kierowcy ciągle taniejącej ropie na globalnym rynku. To od sytuacji na rynkach zależą ceny ropy, co rzutuje na poszczególne koncerny i w konsekwencji na stacje benzynowe. Przeciętny Nowak czy Kowalski słyszy jedynie, że ceny idą w górę lub w dół i nie bardzo wie, co ma z tą informacją zrobić. Swoją drogą przemysł paliwowy raczej nie lubi taniejącego paliwa, gdyż wymusza to na nim obniżenie ceny za litr. A przecież już się przyzwyczaili do wyższej.
szyb-naftowyCo ciekawe ceny paliw różnią się także w zależności od regionu. Najtaniej ostatnio było w Opolskiem. Tutaj średnia cena dziewięćdziesiątki ósemki wyniosła cztery złote i pięćdziesiąt dziewięć groszy, a LPG złoty siedemdziesiąt trzy. Za najpopularniejszą benzynę najmniej zapłacić można w województwie świętokrzyskim – średnio cztery złote dwadzieścia cztery grosze. Fenomenem w tym zestawieniu jest województwo warmińsko-mazurskie, które w teorii powinno królować jeśli chodzi o wysokość cen paliw. Bliskość do bezpośredniego dostawcy powinna wpłynąć na koszty transportu. Im bliżej, tym taniej. Nic bardziej mylnego. Ceny paliw w tym województwie są jednymi z wyższych i nikt nie umie wyjaśnić tego zjawiska.

Post a comment