Fadingways

Logistyka i nowinki technologiczne w transporcie

Nadchodzi zima

plug_sniezny

Zaprzęgiem składającym się z dwudziestu psów możemy przewieźć na saniach ładunek o wadze do 600 kilogramów przez około 6 godzin na trasie 120 kilometrów. Nie jest to dużo ale możemy nie mieć wyjścia i może być to jedyny transport, który ma szansę dotrzeć. Taka jest zimowa rzeczywistość ma mroźnej Czukotce, a nie w Polsce.
Jak zapowiadają synoptycy, ale i nie tylko, już za kilka tygodni również w Polsce możemy się spotkać z zimą stulecia. Z „Zimą stulecia”, jeśli chodzi o wiek XX, mieliśmy do czynienia w 1978 roku. Była to zima wręcz legendarna, niezwykle śnieżna. Ta, która ma nastąpić pod koniec 2017 roku, ma być jeszcze bardziej spektakularna. W szczególności ma być zapamiętana na całe XXI stulecie, właśnie ze względu na spodziewaną ilość śniegu. Jak będziemy transportować w takich warunkach towary? Skorzystamy z psich zaprzęgów? Poza marginalnymi desperackimi eksperymentami, między bajki to można włożyć, bo skąd w Polsce wziąć tyle psów zaprzęgowych?sniezna_droga

Niewątpliwie jeśli tak się zdarzy spowoduje to istotne utrudnienia w transporcie drogowym i kolejowym. Być może nawet narzekania na służby drogowe okażą się nieuzasadnione nie dlatego, że wszystkie drogi będą na bieżąco odśnieżane, ale dlatego, że  dla każdego stanie się zrozumiałe, że w całym kraju nie ma tyle sprzętu i ludzi, aby  wszystko na bieżąco odśnieżać. Tak straszna i śnieżna ma być ta zima. Wówczas, o ile jeszcze należy się spodziewać, ze autostrady i drogi ekspresowe, większość dróg krajowych, z reguły będzie przejezdna, choć warunki nie będą na nich idealne, to może być problem z dojazdem do mniejszych miejscowości poza głównymi trasami. Problematyczne może być wówczas dostarczenie zatowarowania do sklepów we wsiach i małych miasteczkach położonych z dala od dróg krajowych o wyższej kategorii odśnieżania. W takich ekstremalnych warunkach zarówno, ci oczekujący na dostawy, jak i ci dostarczający towary muszą się na nie przygotować. Zarówno od strony technicznej, jak i mentalnie. Jeśli chodzi o przygotowanie mentalne, przede wszystkim w ekstremalnych warunkach wszyscy powinniśmy oczekiwać od siebie więcej wyrozumiałości. Tak ekstremalne warunki, gdy spada śnieg o warstwie ponad metrowej, może nawet kilkumetrowej, to nie są warunki, gdy da się pokonać szybko duże odległości i dotrzeć na czas zawsze nie tylko na umówioną godzinę, ale czasem, nawet na umówiony dzień. mega_sniegOpóźnienia w dostawach do niektórych miejsc mogą być kilkudniowe. Cóż żywioł, siła wyższa. Jeśli chodzi o przygotowanie techniczne, w szczególności powinny o to zadbać firmy transportowe. Nie wypada wręcz profesjonalistom wspominać o czymś takim jak opony zimowe. Zresztą przy zimie stulecia i to może nie wystarczyć. Ciężarówki być może powinny być wyposażone nie tylko w dobre łańcuchy na koła, ale także łopaty, dobre liny holownicze. Transporty nie powinny wykonywać pojedyncze ciężarówki, tylko wskazane jest aby organizowały się w konwoje. Wówczas w razie wpadnięcia w zaspy śnieżne, zakopania się w nie, uczestnicy konwoju mogą służyć sobie wzajemną pomocą i dzięki temu każdy, lub prawie każdy transport dotrze do celu. Takie zachowania i organizacja to standard na północy Rosji, gdzie i takie ekstremalne z naszego punktu widzenia warunki, są tam chlebem powszednim. Warto też zabierać ze sobą zapas paliwa. Walki z zaspami, stanie w wielogodzinnych korkach to może być nagminne, a wówczas kierowcy muszą się jakoś ogrzać. Aby ogrzewanie w samochodzie działało, konieczne jest paliwo.

Post a comment