
Co dwa lata we Frankfurcie nad Menem odbywają się jedne z najważniejszych targów motoryzacyjnych, na których wystawcy pokazują koncepcyjne samochody i rozwiązania, które w niedalekiej przyszłości ulepszą automobile oraz pozytywnie wpłyną na środowisko naturalne. To miejsce, na którym przyszłość spotyka teraźniejszość. Targi nazwane Internationale Automobil-Ausstellung, w skrócie IAA.
Pierwsza wystawa IAA odbyła się we wrześniu 1897 roku we Frankfurcie nad Menem. Organizatorem tejże wystawy jest Organisation Internationale des Constructeurs d’Automobiles. Ze względu na ogromne zainteresowanie wystawców, wystawę podzielono na dwie części – pierwsza, mająca miejsce we Frankfurcie nad Menem poświęcona jest samochodom osobowym, natomiast auta dostawcze i autobusy prezentowane są w Hanowerze. Frankfurt gości wystawców w lata nieparzyste, a Hannover w lata parzyste. I tak wszyscy są zadowoleni. W tym roku, jako że mamy rok parzysty, wystawa poświęcona była samochodom dostawczym oraz autobusom. Tego typu imprezy to wyczekiwane wystawy, na których aż kipi od premier.
Można było się spodziewać wielu nowości, jednak dość przewidywalnym kierunkiem, w którym poszli producenci samochodów i silników i innych części samochodowych do dostawczaków, jest elektryczność. W zasadzie niemalże każdy wystawca, który zajmuje się produkcją aut, pokusił się o pokazanie światu koncepcyjnego samochodu zasilanego elektrycznością.
Warto podkreślić, że to, co jeszcze dwa lata temu było jedynie w sferze głębokiego konceptu, dzisiaj nabiera już bardziej realnych kształtów, co rokuje, że za dwa lata takie rozwiązania będą może nie powszechnie, ale już coraz częściej stosowane. Rozwiązania typu low emission nadal opierają się o zasilanie gazowe – LNG, CNG czy wodór. Na poprzedniej wystawie dużo mówiono o elektrycznych pojazdach, o ich łączności, o ich ekonomiczności. Dzisiaj takie ciężarówki przemierzają drogi choćby w Stanach Zjednoczonych, a i w Europie zaczynają się poważne zakupy podobnych samochodów. Zasięg na jednym ładowaniu akumulatora jest na tyle wystarczający, by spory ładunek można było dostarczyć w określone miejsce i na określony czas, a do tego przy praktycznie zerowej emisyjności. Bycie eko jest modne i bardzo potrzebne. A jeśli idzie z tym niski rachunek ekonomiczny, to już w ogóle nie ma się nad czym zastanawiać. Warto wskazać, że bardzo pożądanym trendem jest napęd elektryczny w autobusach miejskich.
Warto także wskazać, że podczas targów miało miejsce wiele premier. Na pierwszy ogień poszedł Mercedes-Benz i jego najbardziej gwiazdorski pojazd Vision Urbanetic, który jest ciężarówką przyszłości. Można było także zakupić bardziej przyziemne Fuso eCanter czy Mercedesa eActrosie. Były także eVito i eSprinter.
Post a comment